czwartek, 30 października 2014

Październik, październik....

Chłopcy z dziewczynami
 tańczą parami

W Fikolandzie atrakcje tak się podobały,
że dzieci wracać do domu nie chciały


Aparat był za wolny, a dziewczyny za szybkie
 Patrząc na te akrobacje-dodam jeszcze, że gibkie



Powrót dłuższą chwilę trwał,
wiec niejeden sobie spał 
Owoce egzotyczne
- pachnące i apetyczne.
Dotykamy je, wąchamy...
a potem zjadamy





Jesień, jesień...
ile radości dzieciom niesie
Z życia wzięte:
"Czy ma pani panadol dla mojego dziecka?"
- "Nie, mam tylko taki żeby nie rzygała"
O naszych zmysłach rozmawialiśmy
                                                    i bez patrzenia chodzić próbowaliśmy

Zmysł dotyku też sprawdzaliśmy
i zawinięte w folię przedmioty rozpoznawaliśmy (raczej próbowaliśmy)






A tu mała zagadka:
co to za ptak?
jeśli myślisz, że wiesz - odpowiedź napisz w komentarzu

Robert świętował swoje urodziny,
więc dużo zdrowia i mnóstwo uśmiechu Mu życzymy




środa, 8 października 2014

Jesienne zabawy

Pyszną sałatkę warzywną zrobiliśmy
taką,że CAŁĄ wpałaszowaliśmy :)










"Czy mogę na dokładkę
tę pyszną sałatkę?" 


 Były urodzinki Kini
więc "sto lat"wszyscy śpiewali
i życzenia złożyli.


 


My się nigdy nie nudzimy,
bo zawsze jakieś ciekawe zabawy wymyślimy.






 Sto lat!!!  (dla Kuby)
Pełnych radości.
Niech na Twojej buzi 
zawsze uśmiech gości.

 Szukamy pod drzewami "darów" jesieni.
Każdy te dary w jakieś cudo zamieni.

 






 O!!! W pudełku jakieś skarby mamy...
To nasze dziewczyny w nim się schowały.






 



 Kto chce zdrowy być jak ryba 
musi dużo ćwiczyć i jeść warzywa















 "O nie! czosnek!
Tego to nie zjem!" :)








 A mówią, że dzieci nie jedzą warzyw
(u nas nawet cebula "poszła")
Język angielski z moim "przyjacielem z Anglii" Tomem. ;)
Obowiązkowo uścisk z każdym dzieckiem na koniec.




Warzywny teatrzyk
(miały być prawdziwe warzywa... ale zostały zjedzone :))